Miesięcznik Foto należy do opiniotwórczego stowarzyszenia wydawców prasy fotograficznej TIPA (Technical Image Press Association)
TIPA
Strona główna DIGITAL VISION Digital Vision 8/2010
sobota, 22 września 2018

Digital Vision 8/2010
poniedziałek, 16 sierpnia 2010 16:09    Drukuj Email

Sezon ogórkowy

albo cisza przed burzą

Zobacz większe!Letnią porą wszystko zwalnia. Bo tak trzeba w czasie upałów – zalecają lekarze. Trochę spokojniej wygląda też rynek elektroniki użytkowej – mniej premier i nowości, ale do czasu. Już niedługo dwa mocne uderzenia: targi IFA i Photokina. Miejmy nadzieję, że pojawią się zaskakujące rozwiązania i przełomowe technologie, że będzie o czym pisać i czytać. Ale to przed nami.

Tymczasem przejrzyjmy ostatnie nowinki producentów, które pojawiły się w czasie wakacji. Trochę się tego uzbierało. Jest sporo monitorów, notebooków – przed sezonem szkolnym warto na spokojnie przyjrzeć się ofertom, zastanowić się, jaki model będzie dla nas lub dla dziecka optymalny.

Poddajemy też do przemyślenia dylemat: kompakt czy lustrzanka. Oba typy aparatów w ciągu ostatnich kilku lat tak się pozmieniały - pod wieloma względami wręcz upodobniły, a w wielu sytuacjach kompakty zyskały nawet wyraźną przewagę, że wybór lustrzanki jako tego lepszego rozwiązania, wcale nie jest taki oczywisty. My nasze rozważania przeprowadziliśmy na przykładzie dwóch par aparatów Canona i Nikona. Zwolennicy marki Olympus mogą za to poznać wyniki testów modelu E-620 i wytrzymałego mju-Tough 8010.

Kilka lat temu dwóm studentom z Wiednia wpadł do głowy pomysł. Chwycili go, rozwinęli, rozpropagowali i uruchomili ogólnoświatowy biznes. Mowa o Lomography – idei, która z niedoskonałości zrobiła sztukę. Przy tej okazji przypominamy nieco historię fotografii panoramicznej, bowiem i tego typu aparaty służą pasjonatom tej mody.

Kontynuując poznawanie tajników filmu, polecamy w tym miesiącu bardzo ciekawy wykład w formie książkowej, a mianowicie pozycję Waltera Murcha, guru w dziedzinie montażu obrazu i dźwięku. Kto chce zgłębić warsztat filmowca albo uatrakcyjnić swoje własne amatorskie produkcje, powinien przeczytać książkę, której fragmenty – mam nadzieję – do tego zachęcą.

W wakacje sezon ogórkowy łatwo zauważyć także w telewizji. Odkąd jednak nasze okno na świat otworzyło się szerzej za sprawą transmisji satelitarnych, można zabić czas oglądając programy z całego świata, dostępne na setkach kanałów za pośrednictwem satelity. A jak to się wszystko zaczęło u nas, w Polsce? I jak wygląda teraz rynek platform satelitarnych?

Zapraszam do lektury... i ciągle jeszcze zachęcam do wypoczynku.


Grzegorz Mosieniak

spis treści



 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież