Miesięcznik Foto należy do opiniotwórczego stowarzyszenia wydawców prasy fotograficznej TIPA (Technical Image Press Association)
TIPA
Strona główna Wystawy Stefania Gurdowa „Czas niewinności"
niedziela, 18 listopada 2018

Stefania Gurdowa „Czas niewinności"
wtorek, 23 czerwca 2009 23:05    Drukuj Email

© Stefania Gurdowa/Fundacja Imago MundiWystawa „Czas niewinności" to kolejna odsłona spuścizny fotograficznej po Stefanii Gurdowej (1888 – 1968) – właścicielce przedwojennego zakładu fotograficznego w Dębicy. Po raz pierwszy wycinek jej unikatowego zbioru został zaprezentowany podczas ubiegłorocznej edycji Miesiąca Fotografii w Krakowie. Kuratorzy wystawy „Klisze przechowuje się" – Andrzej Kramarz i Agnieszka Sabor przedstawili wówczas kilkadziesiąt podwójnych portretów mieszkańców peryferyjnego, pogalicyjskiego miasteczka. Autorkę nazwano jedną z największych indywidualności prezentowanych w ramach festiwalu (Rzeczpospolita), jej prace zaś zyskały miano "skarbu znalezionego na strychu" (Fotopolis).

Pośród ponad tysiąca dwustu szklanych negatywów, jakie przed kilkunastu laty znaleziono właśnie na strychu jednej z dębickich kamienic, znalazło się dwadzieścia pięć portretów komunijnych. Wybór szesnastu z nich przedstawia aktualna wystawa - „Czas niewinności". Prezentowane na niej anonimowe portrety kilkuletnich dzieci – dziewczynek  w długich, białych sukniach oraz chłopców w białych koszulach z mankietami i garniturach szytych na miarę, to jednak nie tyle proste odniesienie do tamtego majowego dnia, gdy po raz pierwszy w życiu przystępowało się do spowiedzi i Komunii Świętej, co metafora przejścia. „Pierwsza komunia to doświadczenie graniczne, nieuświadomione doświadczenie przejścia na drugą stronę – wepchnięcie dziecka w dorosłość", doda Agnieszka Sabor w katalogu towarzyszącym wystawie.

Stefania Gurdowa z domu Czerny urodziła się w 1888 roku  w Bochni. Najpierw w rodzinnym mieście, a potem we Lwowie uczyła się zawodu fotografa. W latach 1921-1937 prowadziła samodzielny zakład fotograficzny w Dębicy (przez pewien czas z filiami w Mielcu i Ropczycach).  W tamtych czasach fakt, że kobiety podejmują się tego fachu, nie był wcale tak oczywisty. Tymczasem Gurdowa zatrudniała nawet pracowników – wśród nich Feliksa Adama Czelnego, który po 1945 roku miał zasłynąć dzięki dokumentacji fotograficznej zniszczonego Wrocławia.

Małżeństwo Stefanii z Kazimierzem Gurdą rozpadło się. Fotografka zabrała z domu jedynie córkę Zosię i pianino. Pod koniec lat 30. znalazła się na Śląsku. W okresie okupacji była pracownikiem najemnym we własnym zakładzie, zajętym przez Niemców. Gdy wojna się skończyła, córka zdecydowała się wyjechać do Francji. Stefania Gurdowa postanowiła pozostać i po raz kolejny zacząć życie na nowo. Tym razem w Łodygowicach pod Żywcem. Przez kilkanaście lat opiekowała się wnuczką Basią, zanim ta dołączyła do matki. I oczywiście otworzyła kolejny zakład fotograficzny. Ci, którzy byli wówczas jej klientami, dobrze pamiętają świeże kwiaty w jej wyziębionym, wynajętym mieszkanku-pracowni i... całoroczną choinkę.

Wybitna artystka zmarła w 1968 roku. Po jej śmierci zlikwidowano mieszkanie. Ogromne archiwum fotograficzne zostało wywiezione na śmietnik. Pozostał tylko ułomek twórczości. I pytanie, na które nie ma odpowiedzi: jak zbiór szklanych klisz znalazł się ukryty w ścianie strychu jej dębickiej pracowni? Może była to świadoma decyzja Stefanii Gurdowej?


Kurator wystawy: Andrzej Kramarz

Organizatorzy: Fundacja Imago Mundi, Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie,

Galeria Camelot

Partner: Kolektyw Fotografów Visavis.pl

Galeria Camelot, Kraków, ul. Św. Tomasza 17, wystawa czynna od 6 czerwca do 25 sierpnia

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com

( 1 Vote )
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież