Miesięcznik Foto należy do opiniotwórczego stowarzyszenia wydawców prasy fotograficznej TIPA (Technical Image Press Association)
TIPA
Strona główna Wystawy Andrzej Świetlik ,,Artyści starali się przychodzić, chętnie'' w Lookout Gallery w Warszawie
czwartek, 27 lipca 2017

Andrzej Świetlik ,,Artyści starali się przychodzić, chętnie'' w Lookout Gallery w Warszawie
niedziela, 24 sierpnia 2014 19:49    Drukuj Email

Lookout Gallery w Warszawie zaprasza  26.09.2014, godz. 18.00 na wernisaż wystawy Andrzeja Świetlika zatytułowanej ,,Artyści starali się przychodzić, chętnie''. Wystawa odbędzie się w ramach Warsaw Gallery Weekend.

Andrzej Świetlik - fotograf w świecie sztuki najbardziej kojarzony jest z działalnością neoawangardowej grupy artystycznej Łódź Kaliska. Wystawa Artyści starali się przychodzić, chętnie pokazuje Świetlika realizującego się także na innym polu - jako twórcę fotografii portretowej wykonywanej dla potrzeb reklamy. O ile ta dzisiaj kojarzy się głównie z działalnością komercyjną na zlecenie, gdzie obszar twórczej ekspresji jest ograniczony, o tyle w latach, gdy powstawały prezentowane zdjęcia, fotografowi pozostawiano niemal pełną swobodę działania.

W czasach, tak jeszcze nieodległych, gdy nie było w użyciu cyfrowych narzędzi do post-produkcji, a portretowane ikony pop-kultury nie były sezonowymi celebrytami, ale artystami z krwi i kości (tu najczęściej ze świata muzyki), praca fotografa w show-biznesie nie musiała stawiać go przed dylematem: sztuka czy komercja. W tym kontekście, prezentowana wystawa Świetlika to portret epoki minionej, choć on sam do dzisiaj zachował podobny model pracy.

Andrzej Świetlik Grzegorz Ciechowski z p łyty Obywatel GC 1990

fot. Andrzej Świetlik Grzegorz, Ciechowski z płyty ,,Obywatel GC'' 1990

Pierwszy z 24 czarno-białych portretów wystawy Artyści starali się przychodzić, chętnie Andrzej Świetlik wykonał w 1983, a ostatni w 2002 roku. Historia, którą nimi opowiada dotyczy więc schyłkowego okresu stulecia, a dziewiętnaście lat, które dzieli obie prace, to czas nie tylko kryzysowych lat 80., a następnie przeobrażeń ustrojowych w Polsce, ale także transformacji w obszarze kultury wizualnej.

Na początku lat 90. Andrzej Świetlik miał już za sobą doświadczenie współpracy z fotografem Władysławem Lemem oraz polonijną firmą Polmark, która zbudowała w Warszawie profesjonalne studio fotograficzne. Jednocześnie pracował w malutkim pomieszczeniu, znajdującym się w piwnicy kamienicy na warszawskim Nowym Mieście. Miało ono swoją artystyczną historię - wcześniej, przez całą dekadę lat 60. służyło Kossakowskiemu. Tytuł wystawy Artyści starali się przychodzić, chętnie doskonale pokazuje, w jakich okolicznościach powstawały sesje zdjęciowe w tamtych czasach.

Do studia Świetlika przychodzili muzycy, aktorzy, scenografowie, a także przyjaciele i członkowie rodziny. Przed obiektywem stawali m. innymi: Kora Jackowska,Czesław Niemen, Maryla Rodowicz, Grzegorz Ciechowski. Spotkania na ogół miały artystyczno-towarzyski charakter. Istniała duża swoboda kreacji, artystyczna carte blanche. Na niektórych sesjach powstawały portrety tradycyjne, na innych modele wprowadzani byli w wyimaginowany, inscenizowany świat, w którym Świetlik z humorem improwizował, odwoływał się do historii sztuki, surrealizmu, czy stylistyki socrealizmu.

Andrzej Świetlik Camel Light 1995

fot. Andrzej Świetlik, Camel Light 1995

Charakterystyczne portrety wykonane na monochromatycznym, skromnym tle można było później oglądać na okładkach płyt, w prasie ilustrowanej i na reklamach. Na wystawie znajdziemy jednak nie tylko „komercyjne“ zlecenia, ale także fotografie, które realizowane były podczas performansów Łodzi Kaliskiej, a bohaterami byli jej członkowie: Makary czyli Andrzej Wielogórski czy Andrzej Kwietniewski. I to właśnie odbitki robione dla własnej przyjemności, czy w ramach działań Łodzi Kaliskiej - jak to nazywa Andrzej Świetlik „też dla przyjemności własnej oraz przyjemności koleżeństwa” - były swego rodzaju treningiem do pracy profesjonalnej. Sztuka mieszała się z komercyjnymi zleceniami i na odwrót. Kontekst zdjęć jest często prześmiewczy, a sam autor nie boi się pozbawiać swoich kolegów tożsamości, czy konfrontować ich z kobiecą nagością. Portret Andrzeja Kwietniewskiego na tle gołych pośladków z 2002 roku jest zamykającą wystawę klamrą, ironicznym suplementem, który odnosi się do przemian końca XX wieku, do schyłku techniki analogowej i refleksyjnej fotografii.

Wernisaż w ramach Warsaw Gallery Weekend: 26.09.2014, godz. 18.00
Wystawa: 27.09 – 08.11.2014
Wstęp wolny
Lookout Gallery, Puławska 41/22, Warszawa

 

 

 

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com

( 1 Vote )
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież